h1

CII: Pieskie Popołudnie. Jak obrobić bank w 14 godzin

grudzień 28, 2008

Pieskie Popołudnie

Do tej pory nie widziałem chyba żadnego filmu Lumeta. Pieskie Popołudnie to pierwsze dzieło tego reżysera, jakie miałem okazję obejrzeć. Przyznam bez bicia, że przyciągnęło mnie jedno nazwisko – AL PACINO. Jedyny aktor, który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, nawet w beznadziejnych Zawodowcach pokazał klasę. W Pieskim Popołudniu wcielił się w rolę Sonny’ego Wortzika, człowieka który razem ze swoim wspólnikiem Salem postanowił obrabować bank.

Scenariusz został oparty na faktach (Oscar dla Franka Piersona za najlepszy scenariusz oryginalny) a dokładniej na artykule z magazynu Life z 1972 roku. Prawdziwy złodziej nazywał się John Wojtowicz a Sal miał w rzeczywistości tylko 18 lat, co tłumaczy po części, dlaczego napad się tak “udał”. Cała akcja miała trwać 10 minut, ostatecznie zajęła aż 14 godzin.

Sidney Lumet wykorzystał ten chwytliwy w kinie motyw, by ukazać społeczne i kulturowe przemiany w Ameryce lat 70-tych. Sonny obrabowuje bank, by zdobyć pieniądze na operację zmiany płci dla swojego chłopaka. Ma żonę i dwójkę dzieci, ale kocha faceta i cała prawda wychodzi na jaw dopiero, kiedy informacja trafia do mediów. Należy wspomnieć, że ten napad na bank był wydarzeniem medialnym na skalę krajową.

Jedną z najlepszych scen filmie jest ta, w której Sonny wychodzi na ulicę i każąc policjantom odłożyć broń krzyczy do oglądającego wydarzenia tłumu “Attica! Attica!“. W tej samej chwili Sonny staje się bohaterem – przypomina o krwawych wydarzeniach, do jakich doszło w amerykańskim więzieniu Attica (więcej tutaj). Chodziło o złe traktowanie mniejszości narodowych. Teraz zauważmy – w latach 70-tych związki homoseksualne w USA były traktowane z niższością. Sonny przywołując wydarzenia w Attice porównał je do własnej sytuacji – kochając kogoś swojej płci naraża się na pogardę ze strony społeczeństwa i brak akceptacji. Tłum obserwujący napad na bank jest właśnie odzwierciedleniem zachowań ówczesnego społeczeństwa. Sonny z bohatera zmienia się w oczach ludzi, w kogoś nie do przyjęcia.

Trzeba zaznaczyć, że rasizm i niechęć wobec mniejszości etnicznych czy narodowych w USA trwa w Stanach do dzisiaj i nie zapowiada się, że będzie lepiej. Ameryka jako współczesna Wieża Babel jest zarodkiem wszelkich konfliktów i problemów, które promieniują na resztę świata.

Film Lumeta pomimo tego, że opowiada o napadzie na bank podejmuje ten ciężki temat, jakim jest akceptacja odmienności czy mniejszości.

Film otrzymał ode mnie niemal maksymalną notę (9/10) przede wszystkim za rewelacyjnego Ala Pacino, który wcielił się w Sonny’ego z energią, werwą i pełnym zaangażowaniem. Cały czas sprawiał wrażenie “swojego chłopa”, dlatego widz łatwo sympatyzuje z jego postacią. Lumet zadbał o realizm – cały napad został ukazany chyba dokładnie tak, jak wyglądał w rzeczywistości. Kiedy w banku wyłączają klimatyzację wszyscy wyglądają na spoconych i ledwo dyszących. Świetnie ukazano działanie policji a raczej ich bezwzględność i obżeranie się w czasie służby (od momentu, kiedy Sonny zamawia pizzę niemal połowa gliniarzy siedzących w sklepie na przeciw opycha się hamburgerami i diabli wiedza czym jeszcze).

Podsumowując; Pieskie Popołudnie to już klasyka, nieco zapomniana, ale to wciąż kawał świetnego kina. Nie zrobi ono już wielkiego wrażenia na młodym widzu, który może narzekać na nudę i brak “fajerwerków”. Wytrawny widz doceni aspekt społeczny tej historii i fenomenalnego Ala Pacino. Jego kwestia “Attica! Attica!” znalazła się na 86. miejscu najlepszych cytatów filmowych wg American Film Institute a rola na 4. miejscu listy Premiere Magazine 100 największych kreacji aktorskich wszechczasów. Polecam.

poster1

Pieskie Popołudnie
FilmWeb | IMdB | Rotten Tomatoes

Dodaj komentarz