
CXVII: Chłopaki Też Płaczą
styczeń 15, 2009Chłopaki Też Płaczą 
Doprawdy ciekawa komedia romantyczna. Zazwyczaj omijam takowe szerokim łukiem spodziewając się ogranych do bólu zwrotów akcji, marnej gry aktorskiej i jeszcze gorszych dowcipów. Salw śmiechu nie było a może dlatego, że twórcy podeszli do tematu całkiem zgrabnie i zamiast głupawej historyjki otrzymaliśmy jej mądrą wersję.
Komedie ze stajni Judda Apatowa to złoty okres tego gatunku w historii kina USA. Podczas, kiedy w tym samym czasie przewija się masa debilnych komedii o licealistach z latającym gównem produkcje Apatowa używając czasami nawet większej ilości przekleństw potrafią obrócić je w inteligentny żart.
Historia jest prosta; Petera Brettera porzuca dziewczyna Sarah (Kristen Bell). Aby utopić gdzieś smutek żal postanawia pojechać na Hawaje. Na miejscu okazuje się, że również tam (ze swoim nowym chłopakiem) przyjechała Sarah. Peter nie mogąc uwierzyć w tak diabelny zbieg okoliczności jeszcze bardziej zatraca się w sobie. Z pomocą przychodzi mu jednak hotelowa recepcjonistka oferując mu wyjątkowo pokój na cztery dni i przyjacielskie towarzystwo. W międzyczasie poznajemy chłopaka Sahar – Aldous Snowa (Russel Brand), który jest gwiazdą muzyki rockowej i prowadzi, jak w to przypadku gwiazd bywa, ekscentryczny tryb życia.
Scenarzyści odeszli od znanych schematów i skierowali historię na tor, w którym najważniejsze są relacje miedzy bohaterami posuwając tym akcję do przodu. Tu nie dowcip rozkręca sytuację, bo wynika już z samych wydarzeń. Film obfituje w konkretne, momentami cięte dialogi, historia nie traci na tempie i dodatku została dobrze zagrana. Możemy zobaczyć dwie ekranowe piękności; wspomnianą Kristen Bell oraz Milę Kunis (to chyba jej pierwszy udany występ poza Różowymi Latami 70′). Obie aktorki prezentują ze sobą urodę i talent a te drugie w komediach romantycznych to rzadkość. Poza tym na ekranie przewijają się znani z filmów Apatowa aktorzy tacy jak Bill Hader czy Johna Hill.
Jak już wspomniałem, w czasie seansu raczej nie pękniecie ze śmiechu, ale to i tak naprawdę dobra komedia romantyczna, z której można się czegoś nauczyć (szczególnie od świetnego Russela Branda w roli pokręconej gwiazdy. Ten film spodoba się widzom, którzy szukają w gatunku odświeżenia i humoru, który kryje pod sobą nieco złośliwej satyry na życie miłosne.
Jednym słowem; polecam, choć część z Was może się zawieść. To nie historia pokroju Sposobu Na Blondynkę (IMHO dobrego filmu, który niestety rozpętał burzę na komedie z flaktacyjnym dowcipem), jednak w przeciwieństwie do reszty to inteligentna i nieszablonowa produkcja.
Chłopaki Też Płaczą
FilmWeb | IMdB | Rotten Tomatoes





Russel Brand? Nie, dziękuję.