Za mną etap zdjęć do drugiej reklamy, ale tylko teoretycznie, bo w praktyce pozostały jeszcze dwa – zanim zaczęliśmy je kręcić padła bateria i skończyła się taśma. Obyło się bez większych problemów. Kto nie grał ten kręcił albo oświetlał plan bądź trzymał mikrofon. Wszystko kręciliśmy w niemal chronologicznej kolejności, jednakże kiedy zauważyłem w zdjęciach z tym samym widokiem dwa różne światła postanowiłem kręcić wg występowania ról, czyli wpierw wszystkie z siostrą a później wszystkie ze mną.
Z ciekawostek mogę dodać fakt, iż kręciłem pierwszą w swoim życiu strzelaninę. Fakt, że krótka i konkretna, ale kręcona była dość długo i przy okazji wyczyściłem garniturem nieco podłogi a przesuwany w tę i we wtę mikrofon dzielnie zbierał kurze z kątów ;). Tym razem mieliśmy o tyle mniej problemu ze światłem, że były tam żarówki, w tym jedna stuwatowa a to całkiem konkretne źródło światła, choć mi czasami świeci czoło to już o tym zapominam i wyglądam, jakbym miał latarkę nad oczami. Strzelaninę nakręciliśmy tak, by móc używać tylko jednej broni – taka plastikowa zabawka z ruskiej “strzelnicy”. W sumie wyglądała w porządku i na pierwszy rzut oka trudno zauważyć, że obie postacie używają ten samej spluwy – montaż jest tak szybki (jak to bywa w kinie amerykańskim, że ludzkie oko nie wychwyci takich szczegółów).
Kiedy kręci się zdjęcia ze scenopisem w głowie (z braku czasu) to przy montażu zdaje się zawsze czegoś brakować. Dlatego cały czas zastanawiam się, co jeszcze warto dokręcić a co… wywalić. Mam jeszcze dużo pracy przed sobą, ale każdy kolejny dzień sprawia, że chce mi się więcej.
Ach, jeszcze jedno; w tej reklamie prawie wszyscy mówią po angielsku; ja po amerykańsku a moja siostra z rosyjskim akcentem. Jutro dokręcam zdjęcia do pierwszej i drugiej reklamy i zaczynam też trzecią oraz myślenie o czwartej. Cały czas zapominam jak je wszystkie zatytułować… Yeah xD.





Uuuu… Robi się klimatycznie;) After Effects daje rade;)
Hehe :D. A to Cię zaskoczę, bo to wszystko dzieło VirtualDuba :D.
A propos, nie ma takiego języka amerykańskiego:P
Tobie pasuje ten fajek w zębach :D:D:D
@Frost:
Przecież napisałem; WSZYSCY po angielsku, w tym ja po amerykańskiemu a siora z ruskim akcjentem :D.
Zamęczysz siostrę tymi swoimi pomysłami xD. A btw- kiedy je oficjalnie opublikujesz? xD
@ Buster
Ewa ma wieloletnią praktykę, łatwo się nie da:D